Po pierwsze nie istnieje hipotetyczny pracownik, podobnie jak nie ma określonego typu menedżera. Są to tylko teoretyczne modele. W praktyce każdy zachowuje się nieco inaczej. Teoretyczne modele są potrzebne, by wytyczyć pewne kierunki działania, jednak nie można z nich korzystać bezkrytycznie. Bez nich trudno byłoby mówić o jakiejkolwiek teorii zarządzania. Odwołując się do tych modeli, należałoby sporządzić ich przynajmniej kilka, aby uzyskać dane zbliżone do rzeczywistych.
Zupełnie inaczej będzie wyglądała praca w zespole, którego zadaniem jest wykonać określoną pracę fizyczną, a inaczej z ludźmi pracującymi intelektualnie. Są też zajęcia wymagające sporej dozy indywidualizmu oraz takie, w których ten sam indywidualizm będzie stanowił poważną przeszkodę. Dotychczas pisało się o oczekiwaniach pracowników i systemach motywacyjnych, które odnoszono do konkretnej epoki, w jakiej były wcielane w życie. Obecnie także należałoby się zastanowić, jakie są oczekiwania współczesnych pracowników. To jednak nie wystarczy.